NAJWIĘKSZY MIT ROZWOJU: ŻE PIENIĄDZE I OBFITOŚĆ MOŻESZ WYMANIFESTOWAĆ

 
Był moment, w którym robiłam dokładnie to, czego uczyły kursy obfitości:
– afirmacje,
– wizualizacje,
– przeprogramowanie przekonań,
– medytacje,
– „wysokie wibracje”.
 
Byłam zdyscyplinowana i sumienna.
 
Wiesz, co przyszło?
Nic.
Za to:
– więcej napięcia,
– więcej lęku,
– coraz silniejsze poczucie, że „coś jest ze mną nie tak”.
 
Aż w końcu zobaczyłam prawdę, której nikt nie mówi na kursach.
OBFITOŚĆ NIE PRZYCHODZI DO OSÓB ZDYSYPLINOWANYCH. OBFITOŚĆ PRZYCHODZI DO OSÓB UREGULOWANYCH.
 
Nie do tych, które mówią:
„jestem bogata”,
kiedy ciało mówi: „boję się”.
Nie do tych, które „wybierają stan obfitości”,
kiedy układ nerwowy jest w:
– stresie,
– napięciu,
– zamrożeniu,
– chronicznym braku bezpieczeństwa.
 
Wtedy każda technika staje się przemocą wobec ciała.
 
ZAUWAŻYŁAM COŚ JESZCZE
Na kursach obfitości pieniądze rzeczywiście się pojawiały.
 
Ale tylko u dwóch grup ludzi:
1️⃣ U osób odciętych od ciała
One potrafiły cisnąć.
Realizować cele.
Robić „więcej” – bo nie czuły ceny.
Była presja i agresja wobec siebie, które dawały chwilowe efekty —
ale kosztem ciała.
 
2️⃣ U osób z uregulowanym układem nerwowym
One miały w sobie spokój, na którym da się budować.
Techniki „działały”
nie dlatego, że były magiczne,
tylko dlatego, że ciało było gotowe.
To nie duchowość.
To biologia.
 
DO KOGO NAPRAWDĘ PŁYNIE OBFITOŚĆ?
👉 do osób z choć minimalnym poczuciem bezpieczeństwa
👉 do tych, które czują „mam miejsce”, a nie „muszę, bo inaczej zginę”
👉 do tych, które nie zmuszają ciała do stanów, których ono nie zna
👉 do tych, które są w sobie, a nie w presji
 
JEŚLI TWOJE CIAŁO TEGO NIE MA — TO NIE JEST TWOJA WINA
To nie:
– blokada,
– programy: biedy, rodowe itp.
– niskie wibracje.
To biologia przetrwania.
 
PRAWDA NA KONIEC
Obfitość nie spada z nieba.
Nie robi „skoków kwantowych”.
Nie dzieje się w trzy dni.
To marketing.
 
Ciało nie zrobi skoku, którego nie uniesie.
Obfitość zaczyna płynąć wtedy, gdy:
– ciało przestaje walczyć,
– pojawia się regulacja,
– wraca klarowność,
– decyzje nie są podejmowane z paniki.
Ciało musi poczuć, że nie musi już walczyć.
Gdy napięcie opada, pojawia się przestrzeń — i dopiero wtedy coś może realnie przyjść.
 
Justyna
#pisanezciszy